Placek owsiano-jabłkowy z suską sechlońską i miodem drahimskim

30 07 2014

placek owsiany z suską sechlońską

To wpis na konkurs ” Blog ze znakiem smaku” w kategorii desery, z wykorzystaniem produktów  , które cechują Trzy Znaki Smaku. U mnie królują ostatnio jabłka, więc one są bazą tego ciasta a dla ciekawszej faktury prócz mąki dodałam płatki owsiane.

Na temat Trzech Znaków Smaku pisałam szerzej tutaj. Do mojego placka wykorzystałam dwa produkty z Chronionego Oznaczenia Geograficznego, czyli związane z regionem pochodzenia  : suskę sechlońską i miód drahimski.

Pod tajemniczą nazwą suski sechlońskiej kryje się suszona i podwędzana w gorącym dymie ( 45-60 C) śliwka z okolic miejscowości Sechna w Małopolsce, słynącej z tradycji suszenia śliwek w ten sposób. Ma charakterystyczny , lekko słodki smak i dymny aromat. Jako dodatek do jabłkowego ciasta – doskonała !

Miód drahimski to miód pszczeli nektarowy  i może występować w postaci płynnej, kremowej lub skrystalizowanej, w pięciu rodzajach : gryczany, rzepakowy, wrzosowy, lipowy i wielokwiatowy. Są w nim pyłki z regionu ( znane mi z wakacji kilka lat temu okolice Drahimia na Pojezierzu Drawskim) i pachnie miejscem, z którego pochodzi.

Jabłka wykorzystane do placka ( również w formie  musu i soku) to tradycyjne papierówki  z mojego ogrodu.

 

PLACEK OWSIANY Z JABŁKAMI, SUSKĄ SECHLOŃSKĄ I DRAHIMSKIM MIODEM

szklanka płatków owsianych

szklanka mąki

3 spore jabłka

3 łyżki musu jabłkowego

2 łyżki miodu drahimskiego

10 susek sechlońskich

3 łyżki brązowego cukru

duże jajko

1/3 szklanki oleju

2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia

1/2 łyżeczki cynamonu i szczypta imbiru

Glazura : łyżka miodu drahimskiego i łyżka soku jabłkowego

Mąkę, płatki owsiane, cukier , przyprawy i proszek do pieczenia zmieszałam w misce. Dodałam mieszając olej, mus jabłkowy i starte na tarce o grubych oczkach jabłka oraz płynny miód. Wbiłam jajko, wymieszałam dokładnie. Na koniec dorzuciłam pokrojone w kostkę śliwki- suski sechlońskie.

Włożyłam do wysmarowanej masłem formy-serduszka i piekłam około 40 minut w 180 C, do „suchego patyczka”.

Po wyjęciu z piekarnika, gorący, posmarowałam glazurą z łyżki miodu drahimskiego rozcieńczonego łyżką soku jabłkowego. Placek pięknie błyszczał od tego i zyskał dodatkowy smaczek.

Smakował doskonale, płatki owsiane dały mu ciekawą fakturę, jabłka wilgotność i świeżość, miód i śliwki wspaniały aromat wzmocniony imbirem i cynamonem. Poezja smaku  a dla mnie kolejny doskonały pomysł na wykorzystanie lawiny jabłek sypiącej się z drzew.

Smacznego !

 

placki z jabłkami

 



Patison faszerowany pod mozzarellą albo duszony z jabłkami

28 07 2014

patison faszerowany1

 

Zachęceni udanymi zeszłorocznymi zbiorami cukinii i dyń posialiśmy je też w tym roku, dodając patisony. Te obrodziły pięknie, jemy je jako dodatek do leczo, faszerowane, duszone a czasem na surowo z warzywami albo nawet z …owocami, bo młode niewiele ustępują smakiem i konsystencją melonom.

Ten u góry jest faszerowany i zapieczony pod mozzarellą. Nadziałam go ugotowanym ryżem wymieszanym z pieczarkami duszonymi z cebulą, doprawiłam solą, pieprzem i świeżą bazylią . Na wierzch położyłam kawałki pomidorów i małej mozzarelli, zapiekłam razem z cukinią pokazywaną wcześniej, w piekarniku na 180 C około 25 minut.

Smakował doskonale ! Nadzienie harmonizowało z delikatnym miąższem patisona a pomidor i mozzarella dopełniły smaku.

 

patison faszerowany

 

A dziś postanowiłam sprawdzić, jak smakowo patison pasuje do moich papierówek, których mam wielka obfitość. Lubię je na wytrawnie do mięs, z majerankiem lub chrzanem, najczęściej w postaci musu. Teraz poddusiłam je dokładając do patisona. Papierówki mają raczej wytrawny smak i dobrze pasują do dań z warzyw .

 

patison

 

PATISON DUSZONY Z PAPIERÓWKAMI I MAJERANKIEM

patison młody

3-4 papierówki

sól, pieprz biały, majeranek, zioła prowansalskie

olej

Patisona bez pestek pokroiłam na kawałki, podsmażyłam na niewielkiej ilości oleju na parowej patelni. Gdy się zeszklił, dodałam obrane i pokrojone na kawałki papierówki, smażyłam chwilę. Doprawiłam i podlałam niewielką ilością wody i dusiłam kilka minut pod przykryciem, aż jabłka zmiękły.

Ale to było pyszne ! delikatne i ożywcze zarazem .  Może być potraktowane jako dodatek do mięsa, abo zjedzone z makaronem lub ryżem, ewentualnie a pieczywem. Chyba powtórzę to w wersji z miętą , doskonale zajada się lekko przestudzone w upały.

Smacznego !

 

patison z jabłkami1



Szybki placek z owocami „na trzy „

25 07 2014

placek z owocami1

 

W sezonie owocowym przypomniał mi się ten przepis na placek z owocami rodem z rodzinnego domu. Mama dostała go od znajomej i piekła często z sezonowymi owocami. Mnie najbardziej smakował z porzeczkami. Nie miałam go zapisanego , ale zapamiętałam zasadę składników – wszystkiego po trzy, albo po trzy czwarte. Łatwo to zapamiętać, kiedy nie mamy pod ręką źródła przepisów – choć, czy w dzisiejszej rzeczywistości tak się może zdarzyć ? Teraz, jak już będę go miała na blogu, nie będę musiała się martwić, że coś pomyliłam.

Zrobiłam go „na czysto”, ale można też dać na wierzch kruszonkę ( dobra będzie np. kokosowa) albo posypać cukrem-pudrem.

 

PLACEK Z OWOCAMI ” NA TRZY”

3 jajka ( duże)

3/4 szklanki cukru

3/4 kostki masła lub dobrej margaryny

3 szklanki mąki

3 łyżeczki proszku do pieczenia

opcjonalnie- 3 łyżki mleka lub wody gazowanej

owoce sezonowe ( u mnie porzeczki, jagody i maliny)

ewentualnie kruszonka lub cukier-puder do posypania

Miękkie masło ucieramy mikserem z cukrem na puszystą masę. Dodajemy  po jajku na zmianę z przesianą mąką wymieszaną z proszkiem do pieczenia i miksujemy na mniejszych obrotach. Jeśli ciasto jest zbyt gęste, na koniec dolewamy mleko lub wodę gazowaną.

Wykładamy ciasto do natłuszczonej formy ( średniej, ja mam 24 na 30 cm) i posypujemy po wierzchu owocami, można je lekko wcisnąć, jeśli są większe ( np śliwki). Jeżeli decydujemy się na kruszonkę, to posypujemy nią i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 175 C. Pieczemy około 45 minut, aż wierzch się zezłoci a wbity patyczek wyjdzie suchy.

Placek ma konsystencję podobną nieco do babki piaskowej i doskonale komponuje się z każdymi owocami, a najlepiej z kwaskowatymi, jak agrest, wiśnie czy porzeczki. Moim domownikom bardzo smakował i wspominaliśmy jedząc go moją Mamę , dzięki której przepisom jadamy wiele pyszności.

Bardzo się cieszę, że udało mi się odtworzyć ten rodzinny przepis  a teraz , kiedy  już jest na blogu to mi nie zginie.

Smacznego !

 

placek z owocami



Beza Pavlova z kremem labneh i letnimi owocami

13 07 2014

pavlova2

 

To zaległy deser, który zrobiłam na podwójną uroczystość – moje urodziny i imieniny męża. Zainspirowałam się bezą, którą Gosia ze Smaków Alzacji przygotowała na piąte urodziny mojego bloga. Tamta była z kremem z dodatkiem serka mascarpone, a ja miałam właśnie świeżo zrobiony labneh z jednego jogurtu i ciekawa byłam, jak to będzie smakować. Masa wyszła doskonała a całość taka, że palce lizać. Zdjęć odkrojonych kawałków nie zdążyłam zrobić, bo nie chciało mi się przerywać świętowania, a potem już nie było czego :)

 

PAVLOVA Z KREMEM LABNEH I LETNIMI OWOCAMI

5 dużych białek

szczypta soli

250 g cukru

2 łyżeczki mąki ziemniaczanej

opcjonalnie- łyżeczka octu ryżowego

masa :

250 ml kremówki

60 g cukru

3/4 szklanki serka labneh

truskawki, maliny, jagody

listki mięty do przybrania

Zimne białka z lodówki ubiłam mikserem ze szczyptą soli, jak zaczęła się robić piana, to ubijałam dalej dodając stopniowo cukier , aż fragmenty piany formowały się we wstążki po podniesieniu trzepaczek. Dodałam mieszając mąkę ziemniaczaną, można też dodać ocet. Przełożyłam bezę na dno tortownicy formując okrąg i wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 180 c, zmniejszając od razu temperaturę do 150 C, po czym piekłam około 50 minut. Studziłam w uchylonym piekarniku.

Śmietankę ubiłam z cukrem mikserem na sztywno, potem zmniejszyłam obroty i miksowałam dodając po łyżce serka. Położyłam masę na bezę, udekorowałam owocami i listkami mięty tuż przed podaniem.

Masa z serkiem labneh była pyszna, aksamitna i doskonale smakowała. Cały deser tak samo i zniknął błyskawicznie. Pavlova to doskonały pomysł na świąteczne podwieczorki, zwłaszcza latem.

Smacznego!

 

pavlova1

 



Cukinia faszerowana kaszą jaglaną z warzywami

11 07 2014

cukinia faszerowana

 

W tym roku cukinie wyhodowane z nasion w naszym ogrodzie dojrzały wyjątkowo szybko. Po powrocie z weekendu zauważyłam, że pierwsza z nich miała już wielkość prawie jak moja ręka do łokcia ( a kończyny mam długie). Podzieliłam ją na części, wydrążyłam ( jest młodziutka, prawie nie ma pestek) i poddusiłam na parowej patelni, nadziewając farszem ze zdrowej  kaszy jaglanej i podsmażonych resztek cukinii z dodatkami. Smakowała wspaniale :)

 

CUKINIA FASZEROWANA KASZĄ JAGLANĄ Z WARZYWAMI

 

spora cukinia

ok. 150 g kaszy jaglanej

mała cebula

spory pomidor

sól, pieprz, papryka słodka i wędzona

natka pietruszki

trochę bulionu ( warzywnego)

olej do smażenia

trochę mięsa mielonego dla męskiej wersji

Obraną i wydrążoną cukinię posoliłam i podzieliłam na kawałki. Środek pokroiłam w kostkę.

Kaszę jaglaną ugotowałam wg. przepisu, najpierw przelewając ja wrzątkiem, by straciła goryczkę. Lekko przestudziłam.

Na patelni z rozgrzanym olejem podsmażyłam pokrojoną w kosteczkę cebulę, dodałam kostki cukinii i pomidora pozbawionego pestek, przesmażyłam , dodałam przyprawy i wymieszałam z przestudzoną kaszą.

Mięso mielone podsmażyłam na patelni z solą i pieprzem, aż zmieniło kolor. Dodałam do części farszu ( tej męskiej).

Farszem nadziałam cukiniowe łódki , położyłam na parowej patelni z cienką warstwą oleju, podsmażyłam. Podlałam nieco bulionem i dusiłam pod przykryciem, aż cukinie zmiękły ale zachowały jędrność.

Zarówno wersja wege jak i męska z mięsem wyszły pyszne. Kasza jaglana w towarzystwie dobrze przyprawionych warzyw to doskonały farsz do młodej cukinii.

Smacznego !

 

cukinia faszerowana1



Makaron z botwinką i twarogiem na szybko

27 06 2014

makaron z botwinką

 

Miałam ochotę na makaron ze szpinakiem, ale na targu już nie widziałam świeżego. W sezonie młodych warzyw nie warto robić dań z mrożonymi, toteż kupiłam pęczek botwinki i młodej włoszczyzny . Początkowo z myślą o zupie, ale ten makaron tak za mną chodził, że potraktowałam liście botwinki , selera i pietruszki jak szpinak i dodałam do makaronu. Ale pyszny wyszedł, na dodatek ładnie się zabarwił na delikatny różowy kolor.

 

PENNE Z BOTWINKĄ

opakowanie makaronu penne

liście botwinki z łodygami

po 3 liście młodego selera i pietruszki

młoda cebula

kawałek młodego pora

ząbek-dwa czosnku ( opcjonalnie)

olej do smażenia

trochę wody od gotowania makaronu

sól, pieprz z młynka, gałka muszkatołowa

kostka twarogu półtłustego

Makaron ugotowałam al dente, zachowując nieco wody po jego gotowaniu. W międzyczasie na oleju podsmażyłam najpierw pokrojoną w półplasterki młodą małą cebulę i ząbek czosnku. Po chwili dorzuciłam pokrojone łodygi botwinki , selera i pietruszki bez liści i plasterki pora, smażyłam chwilę. Po kilku minutach  dorzuciłam liście botwinki , grubo pokrojone i nieco drobniej natkę pietruszki i selera i znów chwilę smażyłam. Dorzuciłam sól, pieprz z młynka i szczyptę gałki muszkatołowej, wymieszałam. Po chwili dolałam kilka łyżek wody od makaronu, krótko zagotowałam. Sos wymieszałam z makaronem i natychmiast podałam. Na talerzach posypałam pokruszonym twarogiem.

Ale to było pyszne ! Podsmażone łodyżki były lekko chrupiące jak seler naciowy, liście strukturą przypominały szpinak a smakowały jak botwinka, czyli dla mnie doskonale i biały ser świetnie do tego zestawu pasował. Polecam, bo smaczne i na dodatek szybkie.  W czasie gotowania makaronu spokojnie zdążymy usmażyć botwinkę. Danie posmakuje nie tylko wegetarianom.

Czasami jednak i na krótkie gotowanie nie ma czasu. Można wtedy skorzystać z szybkiego i wygodnego sposobu na zamówienie jedzenia online, jakim jest foodpanda.pl .  To serwis internetowy ułatwiający zamówienie wybranego dania przez Internet, a po pobraniu aplikacji nawet przez telefon. Wszystko jedno, gdzie się w danej chwili znajdujecie, macie do dyspozycji ofertę co najmniej kilku restauracji nie tracąc czasu na przeglądanie menu każdej z nich osobno. Można spokojnie wybrać online ulubione dania. Nie będę się rozpisywać, wystarczy kliknąć tutaj, żeby dowiedzieć się szczegółów.

 

Smacznego !

 

makaron z botwinką1

 



Sałatka z serem i truskawkami

25 06 2014

sałata z serem i truskawkami

 

I nastała pora, którą lubię najbardziej pod kulinarnym ( i nie tylko) względem. W ogrodzie dojrzewają owoce, na  grządkach zielenina rozwija się pięknie, warzywa czekają na swoją kolejkę. Smak dojrzałej w słońcu sałaty z własnej grządki jest zupełnie inny, niż tej kupionej na straganie . Lubię łączyć sałatę z owocami , dodając jej zielonego ogórka ( jeszcze nie mój, ale rosną te, co ocalały przed żarłocznymi ślimakami) do towarzystwa. Ser doskonale uzupełnia tę kompozycję – tu doskonałej jakości twaróg z lokalnej mleczarni. Listki fioletowej bazylii i mięty dopełniły smaku.

 

SAŁATA Z SEREM I TRUSKAWKAMI

miseczka młodych liści sałaty

pół zielonego ogórka

garść truskawek i jagód ( te są kamczackie)

kawałek twarogu półtłustego pokrojonego na kawałki

sól, pieprz ziołowy

łyżka octu balsamicznego i 3 łyżki oliwy

listki bazylii i mięty

Umytą i osuszoną sałatę ułożyłam  w miseczce, dodałam pokrojonego w półplasterki ogórka , posoliłam. Wrzuciłam owoce i listki mięty oraz fioletowej bazylii, polałam oliwą i octem balsamicznym, sypnęłam nieco pieprzu ziołowego i wymieszałam.  Na koniec poukładałam kawałki sera.

Owocowo-warzywne smaki połączone balsamicznym winegretem z dodatkiem sera smakowały doskonale. Myślę, że i bardziej wyraziste w smaku sery też będą pasowały do tej sałatki.

Smacznego !

 

sałata z serem i truskawkami1



Biszkopt z pianką i truskawkami

23 06 2014

biszkopt z pianką i truskawkami

 

Latem lubię łączyć pieczone ciasta z formą zimnego deseru. Mam taki przepis na proste ciasto biszkoptowe, które bardzo dobrze pasuje jako spód pod tego typu słodkości. Truskawki chyba najlepiej sprawdzają się w takich deserach.

To ciasto przygotowane na letni, poprzedni upalny weekend rozeszło się błyskawicznie. Podaję przepis teraz, bo może komuś się przyda jeszcze na Dzień Taty :)

 

BISZKOPT Z PIANKĄ I TRUSKAWKAMI

biszkopt, taki jak tutaj

500 ml kremówki i 3 łyżki cukru-pudru lub 2 śnieżki

2 galaretki

miseczka truskawek

Biszkopt najlepiej upiec w głębszej formie, żeby pianka się zmieściła. Jeśli urośnie za wysoki, można go odpowiednio ściąć, a resztę podać np. przełożoną konfiturą.

Galaretki rozpuszczamy w  nieco mniejszej ilości wody , 1, 5 szklanki na jedną. Studzimy dokładnie mieszając. Gdy zaczynają gęstnieć, dodajemy ubitą z cukrem-pudrem śmietankę lub śnieżkę, dokładnie mieszamy. Masę wstawiamy na chwilę do lodówki. Kładziemy cienką warstwę  na placek i wtykamy w nią truskawki, wstawiamy do lodówki na około 15 minut, resztę pianki trzymając w pokojowej temperaturze, żeby za szybko nie zastygła.

Gdy pianka z truskawkami zastygnie, wykładamy na ciasto jej resztę i ponownie wkładamy do lodówki. Po 2-3 godzinach możemy kroić placek.

Jest nie tylko smaczny, ale i efektowny. Warto zrobić go w sezonie owocowym, nie tylko z truskawkami.

Smacznego !

 

biszkopt z truskawkami i pianką

 

 



Tarta z bezą i jagodami

18 06 2014

tarta z bezą i jagodami

 

Jakiś czas temu mój mąż w rozmowie z sąsiadem zapytał go o krzewy rosnące w jego ogrodzie, wyglądające inaczej niż np. borówka amerykańska. Okazało się, że to jagoda kamczacka, z którą się zetknęłam pierwszy raz. Poszliśmy ją zobaczyć z bliska. Okazała się słodka i pyszna, smakuje doskonale nawet prosto z krzaczka. Dostałam trochę tych jagód i postanowiłam wypróbować je w tarcie z bezą.

 

jagoda kamczacka

 

TARTA Z BEZĄ I JAGODĄ KAMCZACKĄ

ciasto :

3/4 szklanki  mąki pszennej i tyle samo krupczatki
2 łyżki  kakao w proszku
50 g drobnego cukru
szczypta  soli
125 g niesolonego masła
2  żółtka
1 łyżka lodowatej wody

beza :
3 białka
1/2 szklanki cukru
kilka kropel soku z cytryny

Dodatkowo
szklanka jagód

Mieszamy mąkę z kakao, cukrem i solą.  Dodajemy miękkie masło pokrojone na kawałki- ciasto powinno zbijać się w okruchy. Dodajemy żółtka zmieszane z wodą i całość wyrabiamy aż powstanie jednolita masa. Z ciasta forujemy dysk, który po zawinięciu w folię odkładamy na 30 minut do lodówki lub na 15 minut do zamrażalnika.

Schłodzone ciasto wałkujemy na wielkość formy i wylepiamy ją, łącznie z bokami . Nakłuwamy widelcem raz przy razie i wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 180 C na około 20 minut, aż spód się upiecze.

W międzyczasie robimy bezę : Zimne białka z lodówki ( ja dałam dwa od spodu, a na żółtku z trzeciego zrobiłam majonez) solimy leciutko i ubijamy trzepaczkami miksera. Jak zrobi się piana, dosypujemy powoli cukier i nadal ubijamy, aż podniesiona trzepaczka będzie ciągnęła za sobą białą „wstążkę ” piany. Dodajemy troszkę soku z cytryny.

W przepisach na bezę jest jeszcze mąka ziemniaczana i ocet, ale ja tak się nauczyłam w rodzinnym domu i beza mi wychodzi. Kiedyś spróbuję ze skrobią, zobaczymy jak wyjdzie…

Na podpieczony spód rozrzuciłam jagody, bez cukru, na nich rozłożyłam utrzepaną pianę. Wstawiłam tartę i zredukowałam piekarnik do 150 C. Piekłam około pół godziny do zezłocenia wierzchu  i zostawiłam ciasto w uchylonym piekarniku, by powoli stygło. Potem wyjęłam do zupełnego ostudzenia.

Kroiłam tartę jak już była zimna. Jagody doskonale pasowały do kakaowego ciasta i słodkiej bezy. Podczas pieczenia w naturalny sposób nabrały konsystencji konfitury.

 

tarta z bezą i jagodami2

 

Bezy nie są moim ulubionym ciastem, ale w takiej formie przekonałam się do nich. Ucieszyło to bardzo moją córkę, która z kolei bardzo je lubi . Niedługo mam urodziny i obiecałam jej , że zrobię pavlovą z malinami, bo już zaczęły dojrzewać.

Chyba posadzę sobie krzaczki tych jagód w ogrodzie. Ciekawe, czy uda mi się wyhodować też jagody goji, jak sąsiadom… Po tarcie pozostało już tylko wspomnienie, teraz delektuję się  lodami i jogurtowcem ze zmiksowanych jagód. Przepisy niebawem.

Smacznego !

 

tarta z bezą i jagodami4

 

 

 

 



Bułeczki drożdżowe z dżemem i kruszonką

7 06 2014

bułeczki drożdżowe z kruszonką

 

To zaległy przepis, bułeczki zrobione przy okazji pieczenia drożdżówek na zamówienie córci. Są nadziane dżemem malinowym i posypane kruszonką. Pamiętam, że szybko zniknęły, nawet nie zdążyłam zrobić zdjęcia jak wyglądają w środku. Teraz, w sezonie można je nadziewać też owocami, na przykład truskawkami. Puszyste drożdżowe ciasto, dżem lub owoce i kruszonka na wierzchu to doskonałe połączenie na lato.

 

BUŁECZKI DROŻDŻOWE Z DŻEMEM I KRUSZONKĄ

k. 500 g mąki pszennej

30 g drożdży i łyżeczka cukru

 

szklanka mleka

 

2 jajka

 

3 łyżki cukru i 1 z wanilią

 

szczypta soli

 

100 g masła

 

3- 4  łyżki oleju

łyżka wiśniówki – lepiej rośnie a aromat jaki daje…

 

dżem malinowy

kruszonka :

 

3 łyżki masła

 

3 łyżki cukru

 

4 łyżki krupczatki

 

Na początku zrobiłam rozczyn : drożdże rozrobiłam  z łyżeczką cukru w miseczce, dodałam 1/3 szklanki letniego mleka, wymieszałam, posypałam  łyżką mąki i odstawiłam  w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na ok 10 minut.

 

Masło stopiłam i wystudziłam do temperatury pokojowej. Mąkę   wsypałam do miski, posoliłam troszkę. Cukier i waniliowy wymieszałam z jajkami. Do mąki dodawałam  stopniowo mieszając drewnianą łyżką wyrośnięte drożdże, cukier z jajkami  ,  resztę letniego mleka , wiśniówkę , olej  i stopione masło. Wyrabiałam  dokładnie ukośnymi uderzeniami drewnianej łyżki, aż ciasto odstawało od brzegów miski i pojawiły  się pęcherzyki powietrza. Przykryłam ściereczką i odstawiłam do wyrośnięcia na około godzinę  żeby podwoiło objętość.

Z wyrośniętego ciasta odrywałam kawałki wielkości sporego jajka, formowałam kulę, robiłam w środku wgłębienie palcem , kładłam tam łyżeczkę gęstego dżemu, zamykałam kulę i formowałam raz jeszcze. Lekko spłaszczone bułeczki układałam na natłuszczonej blasze w sporych odstępach, posypywałam kruszonką i zostawiłam do podrośnięcia 15 minut w ciepłym miejscu. Piekłam w 180 C około pół godziny.

Jak już wspomniałam, wyszły puszyste i aromatyczne. Sporo poszło ledwo przestygły, bo moi domownicy uwielbiają świeże drożdżowe ciasto. Polecam w sezonie z owocami, nawet bez kruszonki.

Smacznego !

 

bułeczki drożdżowe z kruszonką1